jeczy.gif

rys. endo

Taki dzień. Nogą powłóczę od rana w związku z powiększonym węzłem chłonnym (i bynajmniej nie dlatego, że boli ale z powodu śmierci niechybnej, w męczarniach powolnej czekającej mnie: wyłysiała, cherlawa królewna zacewnikowana) W dodatku grad na mnie spadł, wysiadłam z autobusu za wcześnie w zimno i deszcz, słońca niedostatek, do Mamy nijak się dodzwonić… Owszem, pomógł trochę żurek gęsty, ręką Władcy przyprawiany oraz tulipki niespodziewane, rozczulające, we wszystkich kolorach tęczy. Niemniej. Władca zasnął oglądając “Wojnę Światów” a chomika znowu nie ma kto żałować. Co za życie! Dobranoc.

2 Komentarze

    • nitka
    • Opublikowany styczeń 24, 2008 o 11:37 am
    • Link

    nie rozczulaj. na znak solidarnosci tez powinnas sie uczyc

    • fruuzz
    • Opublikowany styczeń 24, 2008 o 5:10 pm
    • Link

    no jak to nie ma kto:)!


Napisz komentarz

*
*