
fot. Pan F.
To jedziemy. Na dwa tygodnie. W śnieg, deszcz i mżawkę. Do zobaczenia!

fot. Pan F.
To jedziemy. Na dwa tygodnie. W śnieg, deszcz i mżawkę. Do zobaczenia!

fot. Pan F., Autoportret z Chomikiem Chojrakiem
Wariacje niedzielne: lenistwo, państwo z łóżka nosa nie wyściubią (chyba, że o świcie), kotlety, mizerie, bigos.

fot. Rosół
ŁOWCA ANDROIDÓW i meksykańskie żarcie wykończyły dzisiaj Chomików. Brzuchami do góry leżymy cały dzień, nieznośnie.

A duch Ludwika czuwa patrząc na nas czule z Polska, dysponując zawsze większą ilością plotek z wyspy niż sama Ciotka Klotka.
