
Piątek wieczór, bez pośpiechu, bez budzika tyku tyk, tylko trąbka Milesa, dywan i rum. Myślę o podróżach ale tak cholernie ciężko się wydostać z tej wyspy więc podróżuję jutjubowo po Alasce. Oglądam co sobie inni jedzą na śniadanie i jakie mają wspaniałe drewniane stoły, zdolne kobiety podziwiam i żałuję, że nie mam chińskich kredek pachnących woskiem.

2 Komentarze
Widzialas film “Into the wild” o ucieczce na … Alaske http://www.intothewild.com/ muzyke napisal Eddie Vader z Pearl Jam
pozdrawiam z deszczowego Dublina
dzięki Olu:))a u nas sztorm:)